15 pDSH „Świt” na tropie skarbu Krwawego Barona

7 cze

Chyba każdy z nas słyszał o Rajdzie Odkrywców i PRO. Propozycja programowa od PRO na rok 2017/2018 to ekspedycja, której podjęli się harcerze z 15 pDSH „Świt”. Na czym ona polegała i kim jest tajemniczy tytułowy Krwawy Baron? Przeczytajcie sami, co o ekspedycji pisze Świt.

 

Nasza mała ojczyzna

Rok szkolny to dla wielu młodych ludzi czas nauki, przeplatany zabawą i odpoczynkiem. Jednak innym zwykłe sielankowe życie nie wystarcza – wciąż poszukują nowych doświadczeń i pól do działania. Harcerze starsi z Nowogrodu Bobrzańskiego z Hufca Zielona Góra ZHP w czasie roku szkolnego 2017/2018 zajmowali się rozwiązywaniem lokalnej zagadki. Żądni pogłębiania wiedzy i prowadzenia poszukiwań przeprowadzili tzw. „ekspedycję” w ramach propozycji programowej, Programowego Ruchu Odkrywców.  Realizując zadanie wybrali się do Zatonia, Zielonej Góry oraz krok po kroku badali swoje rodzime miasto, czyli Nowogród Bobrzański. Głównym celem ich poszukiwań było ustalenie i zbadanie dokładnego miejsca ważnego wydarzenia, które rozegrało się w pobliżu, dotarcie do nowych faktów związanych z ważną postacią z lokalnej historii. Harcerze przed przystąpieniem do „ekspedycji” udali na rozmowy do zaprzyjaźnionych historyków, specjalizujących się w lokalnej historii. Informacja o skarbie Romana von Ungern-Sternberga od razu zainteresowała młodych ludzi. Postanowili zagłębić się w historię „Krwawego Barona”.

Kim jest Krwawy Baron?

Roman von Ungern-Sternberg pochodził ze szlacheckiej rodziny, która od pokoleń służyła caratowi. Urodził się w Grazu, wychowywał w Tallinnie. Sam mówił o sobie, że jest potomkiem „krzyżowców i piratów”, ogłosił nawet, że on sam jest reinkarnacją Czyngis-chana. Podczas leninowskiej rewolucji, stanął zdecydowanie przeciwko bolszewikom. Podczas wojny bez litości masakrował bolszewików oraz Żydów, zyskując miano „Krwawego Barona”. Od roku 1920 odciął się od Białej Gwardii i ogłosił niezależnym wojownikiem. Jego celem stało się zaprowadzenie monarchii na całym świecie.  

Skarby i testament Barona

Zgromadził skarby warte przed 1920 r. miliony dolarów. Szukali ich m.in. hitlerowscy naziści. W czasie walk z bolszewikami, Ungernowi udało się przejąć znaczną część carskich kosztowności, m.in. brylanty wielkiej wartości. Druga część skarbu Barona to odzyskane od bolszewików przedmioty zrabowane z lamaickich klasztorów; prawdopodobnie około 2 tys. pozłacanych posążków świętych – bezcennych dzieł sztuki. Wśród odebranych bolszewikom kosztowności były m.in. korale oprawione w srebro, które kobiety nosiły we włosach. Były też jaspisy i lapis-lazuli oraz tabakierki, kunsztownie rzeźbione w nefrycie, agacie czy koralu. W 1920 r. mieszkający w Mandżurii inż. Kazimierz Grochowski oceniał wartość skarbów barona na blisko 20 mln dolarów, co dziś równałoby się sumie niemal 2 mld dolarów. Cały ten majątek zniknął ukryty gdzieś w stepach Mongolii. Gdzie? To pokazuje mapa ukryta w Zatoniu.

Czemu Nowogród Bobrzański?

Harcerzom udało się odkryć wiele wątków i osób, które przewinęły się przez Nowogród Bobrzański. Odwiedzili też miejsca powiązane z Romanem von Ungern-Sternbergiem, niestety finalnie tylko pogłębili swoją wiedzę, poznali lepiej historię swojego regionu i miasta. Zagadki nie udało się rozwiązać, wiele wątków wciąż nie zostało dokładnie zbadanych. Wbrew pozorom harcerze nie uważają swojej „ekspedycji” za nieudaną, wręcz przeciwnie, są bardzo zadowoleni i gotowi na nowe wyzwania!

Skarb wciąż czeka na odnalezienie. A może ktoś z czytelników chce się wcielić w rolę detektywa-odkrywcy? Może to właśnie jemu uda się rozwiązać zagadkę skarbu Barona?

 

 

Dh. Monika Mazepa

15 pDSH Świt

31.05.2018

Ekspedycja – nowa propozycja programowa PRO

9 cze

W tym roku Programowy Ruch Odkrywców opublikował swoją nową propozycję programową już przed wakacjami. Dzięki czemu możecie wykorzystać ją na obozach oraz biwakach i zbiórkach. 

Dzięki propozycjom ruchu PRO poznawanie, odkrywanie i ochrona dziedzictwa kulturowego staje się fascynującą przygodą. Razem z drużyną przeprowadź wyprawę, w ramach której rozpracujecie wybraną lokalną zagadkę historyczną. Ustalanie miejsc ważnych wydarzeń, lokalizowanie nieistniejących już zabytków, poszukiwanie materialnych pamiątek przeszłości – to tylko niektóre pomysły na ekspedycję drużyny. Czas realizacji zadania nie jest z góry określony – może ono wypełnić weekendową wycieczkę, a może trwać wiele miesięcy, objąć szereg zbiórek, biwaków, rajdów i stać się głównym motywem rocznego planu pracy drużyny.

Celowo mówimy o „rozpracowaniu”, a nie „rozwiązaniu” – bo definitywne rozwiązanie zagadki często może się okazać niemożliwe. Podążając jednak ku jej rozwikłaniu, poznamy wiele wciągających opowieści, ciekawych postaci, niezwykłych miejsc oraz przedmiotów, które były świadkami historii – tej wielkiej i tej mniejszej, lokalnej. Słowem – poznamy od podszewki naszą małą ojczyznę. A to jest prawdziwa wartość tego projektu.

„Ekspedycja” to propozycja programowa ruchu PRO na rok harcerski 2017/2018. Można ją realizować w okresie od 3 czerwca 2017 r. do 31 maja 2018 r.

Propozycję programową oraz więcej szczegółów dotyczących jej realizacji znajdziecie na stronie internetowej Programowego Ruchu Odkrywców.

 

źródło: zhp.pl

Przygotowali regiobook o druhu Wiesławie Cieśli

31 maj

Próbna Drużyna Starszoharcerska „Świt” z Hufca Zielona Góra realizując jedno z zadań w ramach propozycji programowej PRO „Odkrywcy Źródeł” przygotowała Regiobook. Co to takiego? Niech na to pytanie odpowiedzą realizatorzy tego projektu czyli harcerki i harcerze ze „Świtu”.

Regiobook to taki „regionalny audiobook”, którego celem było opracowanie w formie audiobooka wybranego dzieła literackiego związanego z wybraną sławną postacią. Nie sililiśmy się tutaj na jakieś znane, choć odległe nam osoby. Postanowiliśmy poszukać kogoś dla nas ważnego, ale bliskiego, np. z naszego miasta, hufca. I znaleźliśmy! Druh hm. Wiesław Cieśla, pseudonim „Wacek”, nieżyjący już niestety były Powstaniec Warszawski i komendant Hufca Zielona Góra. Jest on autorem książki  „Dziś – Jutro – Pojutrze”, z której wybrane fragmenty postanowiliśmy przenieść w świat cyfrowego dźwięku. W ramach stworzonego projektu starszoharcerskiego przeanalizowaliśmy tę publikację, wybraliśmy najciekawsze fragmenty, opracowaliśmy scenariusz, przeprowadziliśmy „casting głosów” w drużynie, nagraliśmy wszystkie niezbędne kwestie i dźwięki i w końcu zmontowaliśmy cały materiał. Efekt naszej pracy – szesnastominutowa, fabularyzowana gawęda druha Wacka, jest dostępny TUTAJ.

Zapraszamy do słuchania i mamy nadzieję, że dzięki regiobookowi choć trochę poznacie fantastyczną i bardzo ciekawą postać druha Wacka.

SONY DSC