Rozpoczęła się betlejemska sztafeta w Lubuskiem

17 gru

Dzisiaj odbyło się Chorągwiane Przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju. Ponad 200 harcerek, harcerzy i instruktorów Chorągwi Ziemi Lubuskiej spotkało się w Zielonej Górze, by odebrać betlejemski ogień i dotrzeć z nim do wszystkich zakątków naszego województwa.

Przekazanie rozpoczęło się w sobotni poranek uroczystym apelem chorągwi, po którym był czas na podzielenie się opłatkiem i wspólne kolędowanie. O godzinie 11:00 w Kościele pw. Najświętszego Zbawiciela rozpoczęło się nabożeństwo ekumeniczne pod przewodnictwem bp hm. Adama Dyczkowskiego. Podczas niego reprezentacje wszystkich hufców naszej chorągwi odebrały Betlejemskie Światło Pokoju. Po części oficjalnej odbyła się gra terenowa „Gonitwa za betlejemską gwiazdą”, która przyciągnęła wiele osób i dała mnóstwo dobrej  zabawy.

Od dzisiaj zaczyna się lubuska sztafeta Betlejemskiego Światła Pokoju. Harcerze docierają do wielu miejsc w swoich miastach, a w Zielonej Górze jest ich ponad sto, w tym instytucje państwowe, hospicja, domy opieki, szkoły i lokalne media. Na stronie http://swiatlo.zhp.pl/mapa-swiatla/ możecie w każdej chwili sprawdzić, gdzie dzięki harcerzom dotarł betlejemski ogień.

 

Hasło 2016 – „Odważnie twórzmy pokój”

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
(Mt 5, 9)

Świat spowity jest konfliktami i wojnami. My, ludzie bardzo potrzebujemy pokoju wokół siebie, a przede wszystkim w sobie. Zapalone w miejscu narodzin Jezusa Chrystusa światło jest symbolem pokoju, który jest darem. Dlatego tegoroczne hasło Betlejemskiego Światła Pokoju brzmi „Odważnie twórzmy pokój”.

Pokój trzeba szerzyć – wnosić i wprowadzać w codzienne życie, powinien dotyczyć naszego działania! Betlejemskie Światło Pokoju zachęca nas wszystkich do tego, byśmy w sposób czynny, bardzo praktyczny i konkretny doprowadzali do zgody tam, gdzie jej nie ma i szerzyli miłość oraz tolerancję wśród tych, którzy takiego pokoju nie doświadczają.

My, harcerze Związku Harcerstwa Polskiego nie możemy reprezentować postawy pasywnej. Zatem tworzenie pokoju wymaga od nas, harcerzy i wszystkich ludzi, wielkiego wysiłku, wyrzeczeń, poświęcenia, opanowania nerwów, a czasem nawet własnych ambicji i emocji, oznacza często rezygnację z własnego, „ja”.